ikony spolecznościowe

emailgoogle plusFBtwitter youtube instagram

piątek, 4 października 2013

kuchenne rewolucje


czyli można sobie mówić "nie wchodź na stół" i "nie wolno" a w praktyce wygląda to tak:








 




może jeszcze nie wiecie:

- dziś urodziny ma Tata Grześ :)
- a w niedzielę wystąpi w Must be the Music - proszę trzymajcie kciuki..

przytulaski weekendowe dla wszystkich :)





75 komentarzy:

  1. U nas koty mogą wchodzić w zasadzie wszędzie. Bo wiadomo, że i tak robią zawsze po swojemu. Za to Emilka czyli psiak chyba ma coś z kota bo włazi nam na stoły. I jakoś nie chce się tego oduczyć. Tacie Grzesiowi życzę wszystkiego najlepszego i będę trzymać kciuki w niedzielę:))) I chciałam powiedzieć, że miałam kiedyś kota, który podobnie się przytulał co ten białas z filmu. To było coś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :) a o psie wskakującym na stoły jeszcze nie słyszałam :)

      Usuń
  2. Kto wie, może będą jeszcze z nich światowej sławy kucharze :D

    OdpowiedzUsuń
  3. słyszałam, że są koty jak to ten Pan określił.. górne i dolne. Jedne nie mają potrzeby wskakiwania gdzieś wyżej a inne właśnie "na wysokości" czują się najlepiej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam, z doświadczenia :)

      Usuń
    2. Zostawiłam mój adres na FB w prywatnej wiadomości. Nie wiem dlaczego dwa maile nie doszły...dziwne

      Usuń
    3. Już mam, dziękuję ale fakt coś problemy z pocztą są..

      Usuń
    4. A już się bałam, że nie dostanę wyczekiwanej śliczności:D Cieszę się, że już wszystko ok. Czekam niecierpliwie na przesyłkę:D

      pozdrawiam

      Usuń
    5. dostaniesz aczkolwiek bez ładnego czerwonego (nomen omen) pudełeczka biżuteryjnego - zgadnij kto podrapał i zrobił w nim dziurę? ;)

      Usuń
    6. prawdopodobieństwo rozkłada się na dwójkę głównych bohaterów tego bloga:D mniemam.

      Usuń
    7. Zgadza się! Jak na to wpadłaś? ;)

      Usuń
  4. Miecka zaliczyla juz niejeden prysznic ze spryskiwacza do kwiatow za wlazenie na stol. Nie pomaga! Kot to kot i juz, nie bedzie sie przejmowal fochami sluzby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, święte słowa. Niech się służba sama popsika ;)

      Usuń
  5. Heh, prawdziwi kucharze, próbują wszystkiego dokładnie :) I tak sobie patrzę, jakie ładniutkie ogonki mają, że też wcześniej nie zwróciłam na nie uwagi! a najfajniejsze 3 zdjęcie gdzie drugi ogonek widać;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta rasa ma wyjątkowo długie ogonki :) i ruchliwe ;)

      Usuń
  6. Będziemy trzymać kciuki i oglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kciuki trzymane będą, specjalnie dla taty Grzesia obejrzę ten program ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kucharze pełną gębą ;) Moje też kucharzą, chociaż mają zakaz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zabraniaj może coś fajnego z tego wyjdzie ;)

      Usuń
  9. Sto lat dla taty ! :) Będziemy oglądać jego poczynania ! :) i mam takie pytanko... czy to Antek jest taki wielki czy Atom taki niedożywiony ;-) ? Ps. biały pięknie obrasta <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jedno i drugie. Atnonii jest ogromny a Atom bardzo szczuplutki już mówimy na niego pajączek :) Wet twierdzi że wszystko z nim ok i taka uroda. Karmę mają na bogato specjalistyczną i obydwaj apetyt - oczywiście wiadomo kto większy :) ale różnice między nimi są ogromniaste :)

      Usuń
  10. okrycie wierzchnie Atoma - z powszechnie wiadomych względów- przemilczę... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My przemilczymy zakup białego żartego niedzwiadka polarnego i pajączko sfinksa zamiast dwóch devonów ;)

      Usuń
  11. Mój dachowiec nie wchodzi na stół, gdy jestem w pobliżu. Oduczyłam go. Za to nie wątpię, że robi to, gdy mnie nie ma ;) Nie daję mu resztek ze stołu, nie ma tam nic ciekawego, średnia lokalizacja, więc nie ma interesu tam przesiadywać. Devonka jest za mała, by tam wyskoczyć.

    Wszystkiego dobrego dla Pańcia i powodzenia! Szkoda, że nie mam TV :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Devonka za mała"? Poczekaj 2 miesiące :)

      Usuń
  12. Strasznie to nieapetyczne.Kocham koty ale stawiam granice tak jak dzieciom.Pozdrawiam Joanna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joanno " wolnoć Tomku w swoim domku" my również pozdrawiamy!

      Usuń
  13. I jak, kontrola jakości zdana? Jak wypadły kocie oględziny? :)))
    Trzymamy kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Solone masło trzeba chować bo uwielbiają :)

      Usuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. ha ha ha xD rozwalił mnie widok kota na czajniku bezprzewodowym xD wygibana kicia :D wszystkiego najlepszego dla taty...taki zdolny :) trzymam za niego kciuki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a nie, to jest filtr do wody :P teraz dopatrzyłam :)

      Usuń
    2. One ten filtr uwielbiają - jak nalewamy wody ona szumi przelewając się przez filtr, to jeden z ulubionych dzwięków kocich u nas w domu :)

      Usuń
  16. Zrobiłabyś kotkom kawki Mami. Przecież to oczywiste, że chcą porannej kawki na rozbudzenie. Kochane łobuzy.
    Wszystkiego najlepszego dla Tati i trzymam mocno kciuki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :) kawkę to raczej dla Mami bo rano zawsze nieprzytomna w przeciwieństwie do dwóch takich ;)

      Usuń
  17. Z doświadczenia wiem,ze trudno zapanować nad kotami...choć nie tracę nadziei ;)
    No tp zobaczymy sobie Tatę Grzesia...się będzie działo... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj będzie się działo a na razie nerwy..

      Usuń
  18. a hehehe :D tak dokładnie tak to wygląd :) a to ujęcie jak siedzi na ekspresie do kawy i "myśli" jak go użyć świetne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo tam miga i buczy...to bardzo ciekawa maszyna ;)

      Usuń
  19. Wiele osób zarzuca mi, że Arbuz łazi wszędzie, czy to po meblach czy po stole w kuchni, mi to nie przeszkadza a naprawdę rzadko zdarza się, żebym miała gdzieś jego sierść :)
    Ooo mały też się tak przytula jak gifowy kociak ^^ zazwyczaj też wyciąga łapki sygnalizując, że chce na ręce ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to cudne jak koty łapki wyciągają prosząc o pieszczotki uwielbiam to :) a uwagi innych na temat tego co nasz kot rozbi w naszym domu uważam za lekko nie na temat ;)

      Usuń
    2. Dokładnie, mój kot, moje meble,moja sprawa :)
      Najbardziej lubię powitanie po powrocie z pracy ;)

      Usuń
  20. Łatwo mówić "nie wchodź"...ale tyle ciekawych rzeczy dzieje się na kuchennym blacie ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Trzymam kciuki !! Kociaki rewelacyjne !

    OdpowiedzUsuń
  22. Prawdziwi kucharze, muszą zapoznać się ze wszystkimi smakami w kuchni, moje dosłownie są wszędzie, nie przeszkadza mi to, super zdjęcia! Powodzenia i czymam kciuki:)

    OdpowiedzUsuń
  23. tak, tak znam to..."nie wolno"...ale czasem kot musi...
    trzymam kciuki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj musi, musi ;) dziękujemy, na razie nerwy..

      Usuń
  24. Hahaha haaaaaaaaaaaaaa ... czyli wszystko w kuchennej normie :-)))
    A kciuki zaklepane !!!

    OdpowiedzUsuń
  25. U mnie koty biegają po blatach, nawet jak się je przegania. Najgorsze jest to, że łapkami włączają kuchenkę Jak przebiegną po płycie to często kuchenka "wyłapuje" poduszeczki jako ludzkie palce xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi a to dobry numer :) a na poważnie to uważajcie na kuchenkowych brykaczy..

      Usuń
    2. Spokojnie, kuchenka jest indukcyjna więc nawet jak włączą i siadają beztrosko na płycie to nic im nie grozi :)

      Usuń
    3. :) kocie poduszeczki na wagę złota :**

      Usuń
  26. Te koty są niezwykłe,ale chyba nie mogłabym takiego mieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybyś poznała devona osobiście zmienilabyś zdanie, zakład? :)

      Usuń
  27. spóźnione życzenia wszystkiego najlepszego dla Jubilata i 4 TAK w niedzielę, będę trzymać kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Odpowiedzi
    1. spełniły się :) Das Moon dostał 4 razy TAK :)

      Usuń
    2. ...ale dalej ich nie przepuścili :(

      Usuń
  29. A to blat nie jest specjalnie dla nas, kotów? Ja myślałem...Bo ludzie po tym nie chodzą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm ciekawy tok myślenia.. :)
      taki "koc". Wychodzi na to że tak. Blat mamy specjalnie dla kotów :))

      Usuń
  30. Niesamowite koty, jeśli wchodzą na stół, aby coś przygotować, a nie tylko skonsumować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One zawsze coś przygotowują, najczęściej kreseczki na maśle ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...